
Grzenio
"Ileż to razy chciałem do Was mówić
Lecz jakaś dziwna nieśmiałość
Słowa mi w ustach wiązała
Dziś te wędzidła chcę jak koń rozerwać
I lecieć z Wami w świat jak Pegaz
Co kwiatów nie depcze
Bo kwiatów tych ledwie dotyka
I co ptaków nie płoszy
Bo sam jest jak ptak
Powiem Wam te słowa
Nie po to ażeby się chwalić
Bo i nie ma czego
Lecz żeby się swym światem
Z serca swojego wzruszeniem podzielić
Piękno prostoty wyspą ocalenia
Od świata głupoty i od jego pychy"
Jerzy Bolanowski
|